Rozbiórka młodych mediów w odcinkach

Strzeżcie się grafomani, nieustraszony Piórotechnik wyruszył w gąszcz gazetek i qmamów, by tropić błędy i niedociągnięcia! Ale nie ma obaw, pochwalić też potrafi.

Kim jest Piórotechnik?

To tajemniczy jegomość (a może kilku), który niejedną gazetę już odwiedził, liczne teksty napisał, a pod pseudonimem się skrywa, co by sobie obiektywizmu dodać i wrogów nie narobić.

W odcinku pierwszym nasz redakcyjny Piórotechnik magluje wywiad, czyli o tym jak radzić sobie z trudnymi przypadkami (np. panią dyrektor).

W tym odcinku o newsach subiektywnych, czyli jak przymrużyć oko do czytelnika tak, by nie zmrużył swoich oczu zupełnie.

Trzeci odcinek przynosi przestrogę przed pisaniem pod siebie, a tym bardziej pod kogoś, już nie wspominając o pisaniu pod dyktando...

Piórotechnik pochlebia polemiście. Przypadek? Przekupstwo? Promocja? Proponujemy przeczytać...

Rozprawka o podobieństwie w odcinku piątym kończy się dramatycznie... Piórotechnik idzie spać - czyli jak nie kończyć artykułu razem z czytelnikiem.

Wywiad wewnątrzredakcyjny? Autoreklama też ma swoje granice, a Piórotechnik bardzo dokładnie ich pilnuje przed nachalnym przemytem.

Piórotechnik miał lepszy dzień... albo naprawdę trafił na coś dobrego. Ocenicie sami (Piórotechnika również).