MAM W SIECI
Popieramy
O ile nie zostało inaczej zaznaczone teksty w serwisie E-lekcje dostępne są na licencjach Creative Commons.
Pole eksploatacji jest to sposób wykorzystania utworu mający samodzielne ekonomiczne znaczenie. Twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich znanych polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Pola eksploatacji określają między innymi:
- sposób utrwalania i zwielokrotniania utworu – na przykład utrwalanie określoną techniką (techniką drukarską, reprograficzną, zapisu magnetycznego oraz techniką cyfrową),
- formę obrotu egzemplarzy, na których utwór utrwalono
- wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem oryginału albo egzemplarzy,
- sposoby dystrybucji utworu
- publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, odtworzenie oraz nadawanie i reemitowanie, a także publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.
Zarówno w umowie przenoszącej prawa, jak i w umowie licencyjnej muszą zostać określone wyraźnie pola eksploatacji, które ta umowa obejmuje – nie można napisać, że umowa obejmuje „wszystkie pola eksploatacji”. Zależnie od okoliczności niewskazanie pól eksploatacji pozwala kwestionować ważność całej umowy lub co najmniej podawać w wątpliwość, czy druga strona może korzystać z utworu w danym zakresie. Ponieważ za korzystanie z utworu na każdym polu eksploatacji należy się twórcy odrębne wynagrodzenie, niewłaściwa konstrukcja umowy może powodować konieczność „dokupienia” pól, których umowa wyraźnie nie obejmowała wcześniej. Co bardzo ważne, licencja może dotyczyć tylko pól eksploatacji, które są znane w chwili jej zawarcia. W razie powstania nowych pól eksploatacji umowę należy zaktualizować, jeśli ma je również obejmować. Nikt jednak nie jest w stanie wskazać momentu, w którym powstaje nowe pole eksploatacji. Przykładem jest internet, określany w przepisach prawa autorskiego jako „publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym” (choć internet może służyć również do innych sposobów korzystania z utworów). Polskie prawo autorskie wymienia to pole dopiero od 2002 r., jednak nie oznacza to, że nie istniało ono wcześniej. Prawdopodobnie istniało ono od samych początków rozwoju internetu, gdyż już wówczas wykorzystywano go do przesyłania utworów (np. komunikacji e-mailowej).
W rozważaniach możemy jednak pominąć mało prawdopodobne umowy, w których strony „wymyśliły internet”, gdy go jeszcze nie było. Pozostają zatem umowy, które po prostu nie wymieniły internetu jako pola eksploatacji, gdy on już funkcjonował. Ściśle rzecz ujmując, chodzi o takie umowy, z których nie wynika, że strony miały na myśli korzystanie z utworu przez jego „publiczne udostępnianie… (itd.)” lub na inne sposoby właściwe dla internetu. Z uwagi na prawny wymóg wskazywania pól eksploatacji w umowie takie umowy internetu nie obejmują. Wobec tego twórca może swobodnie dysponować swoim utworem w internecie. Wszystko jednak zależy od analizy postanowień konkretnej umowy.
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz ICM UW.