Malarze stron, czyli kilka słów o grafice prasowej

Kim są malarze stron?

Grafik prasowy to pojęcie, który kryje w sobie bardzo wiele znaczeń. Nie jest do końca zdefiniowane, a większość czytelników prasy ma niewielkie pojęcie o tej roli. Tymczasem przecież bez grafika, podobnie jak bez dziennikarzy, redaktorów, czy fotografów nie powstanie żadna dobra gazeta. W Polsce, największy rozwój grafiki prasowej nastąpił w połowie lat 90-tych, wraz z rozkwitem wolnej prasy i pojawieniem się na rynku zagranicznych wydawnictw. Wtedy też pojawiły się nowe profesje związane z grafiką prasową. Przysparzają one nieco terminologicznych kłopotów. Na rynku mamy bowiem do czynienia z grafikiem prasowym, w odróżnieniu od projektantów stron www i artystów plastykow, ale również z layouterem-łamaczem, projektantem makiet, redaktorem technicznych a także kolorystą i osobą zajmującą się składem graficznym. Wszystkie te określenia nieraz kryją się pod terminem "grafik prasowy". Jednak kiedy się im przyjrzymy z bliska, dostrzerzemy znaczące różnice.

Gdy czytamy tekst w gazecie i oglądamy towarzyszace mu zdjęcia, ilustracje i infografiki, rzadko zastanawiamy - jak to się stało - że tak różne elementy zamieniły się w jeden spójny, logiczny, czytelny i estetycznie wyglądający materiał. Nic dziwnego, przecież grafik nikt nie podpisuje się pod materiałem,  który wyszedł spod jego ręki. Nie znaczy to jednak, że rola grafika jest w gazecie mało znacząca. Wręcz przeciwnie – to on odpowiada za wygląd pisma, choć nieraz decyduje o nim wynik kompromisów zawartych przez kilku pracowników redakcji.

Praca grafika prasowego ma wiele twarzy. Zależy to od typu gazety, w której się pracuje. W dziennikach najcześniej spotkać można layouterów-łamaczy. To osoby pracujące pod dużą presją czasu. Nie mogą zbyt długo zastanawiać się nad materiałem, który "łamią". Ich pracę cechuje powtarzalność. Mało tu miejsca na przejawy artystycznej kreatywności. Ci graficy używają zaprojektowanych, gotywych szablonów makiet, sami nie tworzą elementów stron. Dla osoby bardzo kreatywnej może być to nużąca praca, ale ktoś, kto potrafi posługiwać się przygotowanym wcześniej layoutem dziennikowych stron i przestrzegać jego reguł, bez wątpienia sprawdzi się na tym stanowisku.

Zdecydowanie inaczej wygląda praca grafika prasowego w kolorowym magazynie. Tu jest więcej czasu na kreatywność, dobór najlepszych zdjęć. Liczy się pomysłowość – jak ułożyć wspomniane wcześniej elementy, aby zatrzymać wzrok czytelnika, który – jak pisał niegdyś słynny reporter Ryszard Kapuściński – współcześnie czyta/ogląda gazety jakby przerzucał kanały w TV.

W tym trudnym zadaniu wspierają grafika - fotoedytorzy (patrzy wyżej), koloryści (zajmujący się obróbką kolorystyczną zdjęć) a także tzw. operatorzy DTP, zajmujący się przygotowaniem do druku gotowych makiet. W tej pracy wymagane są umiejętności zarówno projektowania własnych makiet, jak i działania na projektach innych grafików. Niekiedy, w małych wydawnictwach, wymagania stawiane grafikom obejmują wszystkie powyższe funkcje. Tradycjnie to jednak osobne specjalizacje, bez dobrej współpracy których nie będzie efektu – ciekawego czasopisma.

Pomimo że rola grafika, z punktu widzenia czytelnika, pozostaje nieco anonimowa, jest to zawód, w którym szczególnie koledzy po fachu spoglądają, co robią inni. Projektowanie makiet nowych tytułów prasowych, odświeżenie (tzw.relauch) istniejących na rynku jest zawsze poddawane ocenie branży. Najlepsi graficy, przede wszystkim projektanci makiet, cieszą się uznaniem na rynku, biorą udział w konkursach. Oddziaływują także na kształtowanie się trendów w projektowaniu na całym rynku prasowym. Polscy graficy doceniani są także poza granicami kraju. Przykładem mogą być Marek Knap, autor najnowszej makiety "Przekroju" czy Jacek Utko, autor makiety "Pulsu Biznesu".

Ten tekst jest za długi

Praca grafika to działanie zespołowe. Czasem równie dużo się w niej rozmawia, co projektuje. Bowiem zanim przystąpi się do pracy, wygląd materiału trzeba dokładnie omówić. Grafik powinien znać treść tekstu, wiedzieć, co redaktor przewidział oprócz samego tekstu (ramki, grafiki) i dostać informację od fotoedytora – na jakie zdjęcia może liczyć. To niezwykle ważne. Uporządkowanie wszystkiego, co dotyczy materiału może zaoszczędzić całemu zespołowi redakcyjnemu dużo pracy. Inaczej – praca może zacząć się od początku a wtedy na grafika spada najwięcej obowiązków.  

Współpraca grafika i reszty zespołu redakcyjnego jest niezbędna także z innych przyczyn. Niekiedy zdarza się, że dobry pomysł na zaprojektowanie zmienia całą wizję materiału, w tym tekst. Dlatego to zawód dla ludzi elastycznych, zdystansowanych do własnych projektów i wizji artystycznych. Nieodłączną częścią pracy grafika jest kompromis – z innymi grafikami, z dziennikarzami, fotoedytorami czy nawet redaktorem naczelnym.

Najczęściej pojawiającym się problemem we współpracy z redaktorami jest długość tekstu. Nieraz słyszymy od nich: "Złam materiał tak, aby nie wisiał"   albo "Nie będę niczego dopisywał" . Tymczasem, nie zawsze jest to możliwe. Trzeba pamiętać, że grafik stoi przede wszystkim na straży estetycznego wyglądu gazety, przejrzystości i czytelności makiety. Dlatego trzeba umieć wypracowywać kompromis – między jak najmniejszą stratą dla jakości tekstu z jednej a estetyką materiału z drugiej strony.

Współpraca z fotoedytorem opiera się na odpowiednim doborze zdjęć, które współgrają z artystyczną wizją materiału. Czasem jednak ta wizja musi ulec zmianie, bo znalezienie wymarzonych zdjęć może okazać się niemożliwe.

Mamo, tato, chcę być projektantem gazet

W Polsce nie ma szkół przygotowujących do zawodu grafika prasowego. Dlatego wykonują go np. absolwenci architektury, Akademii Sztuk Pięknych, ale także innych kierunków. Właściwie swoich sił może spróbować każdy, kto zna zasady typografii, programy graficzne i nie boi się zająć obróką zdjęć. Artystyczne wykształcenie na pewno się przydaje w tej pracy, ale bez niego także można być grafikiem. Na poszukiwanie weny twórczej nie ma w tym zawodzie miejsca, wymaga za to dużo dyscypliny, uporządkowanego, logicznego i konsekwentnego sposobu myślenia. Wyobraźmy sobie niekonsekwentnego w swoich projektach i nie zważającego na logiczność elementów grafika prasowego. Być może okaże się, że strona wygląda ciekawie, jednak nie ma na niej spójnych informacji. A w grafice prasowej nie chodzi wyłącznie o to, aby strona była ładna do oglądania. Ma być przede wszystkim spójnym przekazem, który zainteresuje czytelnika.

Pracę jako grafik najłatwiej zacząć podobnie jak w przypadku dziennikarza – od stażu w redakcji. Na początku stażysta uczy się od doświadczonych kolegów wyboru zdjęć, uczestniczy w omawianiu materiałów i poznaje programy do tworzenia layoutów. Na tym etapie szybkie przyswajanie informacji, spostrzegawczość, umiejętność trafnego doboru zdjęć oraz sprawne posługiwanie się poznawanymi programami liczą się najbardziej. Szczególnie na początku pracy, ale także podczas wykonywania zawodu ważne jest samodoskonalenie i śledzenie trendów. Pomaga w tym wyszukiwanie w sieci stron z ważnymi informacjami dla ludzi z branży. Polecam np. www.snd.org.

Istnieje kilka "stopni wtajemniczenia" w zawodzie grafika prasowego. Pracę zaczyna się najczęściej jako layouter/łamacz lub operator DTP. Ta praca nie wymaga wysokiego poziomu kreacji, uczy za to dobrego przygotowania technicznego – znajomości programów, umiejętności zachowania zasad makiety, podstaw pre pressu i elementów poligrafii. Następnym etapem jest  grafik projektujący makiety, albo tworzący bardziej zaawansowane layouty. Najwyższym stanowiskiem jest dyrektor artystyczny. To on sprawuję opiekę nad wyglądem gazety, czuwa nad pracą najczęściej kilkuosobowego zespołu grafików, prezentuje im wizje i dobiera ilustracje.

Nie będę oryginalna – praca grafika, jak cała w mediach jest absorbująca. Słowo deadline sprawia, że im bliżej terminu wysłania numeru do drukarni, tym większy stres i zmęczenie. Tymczasem praca wymaga dużej koncentracji i uwagi. O tym wszystkim się zapomina z chwilą, gdy do naszych rąk trafia gotowy numer pisma.

Kuchnia grafika

Na rynku prasowym dominują dwa programy służące do projektowania, łamania, składania i rzygotowywania do druku materiałów poligraficznych. To Quark i InDesign. Dzięki nim wiele różnych elementów zamienia się w spójny layout. To szablon strony przeznaczonej do publikacji, czyli wszystkie cechy charakterystyczne obrazu strony, powtarzalne w kolejnych numerach gazety. Nieodłączną częścią layoutu jest typografia. To ona decyduje o tym, jak wygląda dany tekst. Aby zrozumieć jej znaczenie warto poznać kilka ważnych pojęć. Całość tekstu tworzą niezliczone ciągi nut, czyli czcionki. Kształty liter mają wiele odmian i rodzin, rozmaite formy i typy: szeryfowe, bezszeryfowe, skondensowane, pogrubione, kursywy, wersaliki, kapitaliki i inne. Każda ma swoje zastosowanie i charakterystykę – grubość, wysokość i specyficzny kształt. Gdy projektuje się layout trzeba posługiwać się w odniesieniu do kolejnych elementów tekstowych różnym stopniem pisma, czyli rozmiarem czcionki. Gdyby tytuł był w niewiele większym rozmiarze niż pozostała cześć tekstu, pozostałby niezauważony. Wybierając czcionki używane na stronie, należy dostosować do ich charakteru interlinię, by poszczególne wersy nie "kleiły się do siebie" – czyli były w odpowiedniej do siebie odległości. Gdy poszczególne linijki tekstu są zbytnio do siebie przybliżone, wzrok czytelnika łatwo się gubi. To utrudnia czytanie.

Należy też pamiętać o trackingu, czyli przestrzeń między wszystkimi literami w tekście oraz kerningu, czyli redukcji przestrzeni między parami liter. Warto zawsze sprawdzać, czy tekst w naszym dokumencie ma odpowiednie dla danej czcionki "ściągnięcie".

Cześć pojęć z graficznej kuchni nawiązuje do geometrii, matematyki, zasad proporcji czy estetyki np.: linia bazowa, wyskość x, górny akcent, dolny akcent czy szeryf. Dlatego, jak już wsponiano, praca ta wymaga myślenia kategoriami przedmiotów ścisłych i przypomina nieco zajęcia z techniki i naukę pisma technicznego. Gdy dobieramy czcionki do naszej gazety, najlepiej wcześniej zrobić research gazet krajowych i zagranicznych o podobnym profilu i poobserwować trendy. Etyka nie pozwala jednak na żadne kopiowanie, jedynie na inspirację i rozpatrzenie różnych pomysłów pod kontem wyglądu, czytelności i użyteczności dla naszej gazety.

Przemyślane kolory

Layout każdej gazety i czasopisma jest ich wizytówką, ma wyróżniać i zachęcać do kupna. Każdy ma też swoje cechy charakterystyczne. W tabloidach, takich jak "Fakt" tytuły bardzo przyciągają uwagę, a teksty są dość krótkie. Dzienniki mają na ogół oszczędną grafikę, natomiast magazyny, zależnie od tematyki, zawierają dużą ilość kolorowych zdjęć i różnych elementów (ramki, infografiki itp.). Jednak we wszystkich gazetach spotkamy się z czterema elementami materiału: z tytułem artykułu, tekstem, zdjęciem i popisem do zdjęcia.

Odrębną kwestią jest dobór kolorów elementów składowych layoutu. W tym wypadku szczególnie liczy się kwestia smaku. Podstawowa zasada jest jedna - kolorów na stronie należy używać w sposób przemyślany i adekwatny do tematu materiału. Powinny one podkreślać jego treść (np. przy temacie o ekologi aż się prosi o użycie kolorów z nią kojarzących się).

Przed grafikiem prasowym stoi także zadanie dobór zgromadzonych przez fotoedytora zdjęć. Można przyjąć, że wtedy zamienia się na chwilę w socjologa fotografii. Analizuje treści symboliczne konkretnego zdjęcia, ale też przygląda się walorom estetycznym i jakości technicznej. Powszechnym zabiegiem przy pracy nad zdjęciami jest kadrowanie, czyli wybieranie takiego obszaru zdjęcia, które posiada największą wartość informacyjną. To także wymaga skupienia i zastanowienia. Czasem wykadrowanie samej twarzy bohatera artykułu, która wyraża silne emocje ma większe oddziaływanie na odbiorcę niż umieszczenie tego zdjęcia bez kadrowania – np. wraz z ludźmi z otoczenia. Wiedza, jak robić to dobrze przychodzi wraz z doświadczeniem. Warto zdobywać je przez pracę z uznanymi grafikami prasowymi oraz sięgając do magazynów czy książek zajmujących się tematyką projektowania graficznego. Polecam wydanie polskie i zagraniczne Komputer Arts, które prezentują bardzo szczegółowo warsztat dotyczący programów oraz publikację " Podręcznik projektanta gazet" Tima Harrowera.

Grafik prasowy to zawód, w którym wciąż trzeba być na bieżąco, wciąż trzeba uczyć się nowych rzeczy. Tym bardziej, że kryzys na rynku prasy drukowanej wskazuje, że część z nich będzie szukać swojego miejsca, projektując makiety serwisów internetowych i e-gazet. To kwestia najbliższej przyszłości.

Dorota Cybulska

Graficzka prasowa, pracuje w wydawnictwie Axel Springer Polska

Creative Commons License
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.